UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Początki to wiadomo, nawet Elbląg nie odrazu zbudowano prężnym miastem. W średniowieczu nie było to jakieś miejsce, dorównujące kupieckiemu Truso. z portem europejskiej marki. Dopiero kolej rozwinęła okolice, a w pobliskich wiejskich ośrodkach robiło się światowo gdy przejeżdzał skład pociągowy. Po torach dawnego połączenia nr 135b zostały tylko ślady, a miasteczka zamarły jak po katakliźmie. Być może po przekopaniu Zalewu na morze, ze spustoszonej wysoczyzny Elbląskiej region stał się czymś, ale historia uwieczniana na naszych oczach troche hamuje jak na skrawkach widokówki ze Starego Dolna.