UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To jest wynik polityki rolowania zadłużenia Elbląga stosowanej przez Prezydenta Wróblewskiego i radnych PO, Lewicy i PSL-u. Elblążanie odczują to dotkliwie przez zwiększone korki, spowolnienie ruchu, dewastację dróg i hałas pod oknami. Tak się kończy nieudolna polityka kolesi - zasypywaniem dziur w mostach piaskiem, naprawa ulic metodą na kleksa, bezmyślne prężenie muskułów w sprawie portu, odrzucanie pomocy w kwocie 100 mln zł. Ta grupa szkodników w ratuszu i radzie miasta kieruje się zasadą po nas choćby potop. Każdy dzień ich trwania to rujnowanie finansów - roczny koszt obsługi zadłużenia zbliża się 40 mln. To za dwa lata prawie nowy most. A miasta nie stać na remont. Na 2024 planują pożyczyć 30 mln w obligacjach - dramat trwa. Elbląg umiera powoli na naszych oczach. Poniekąd za naszą zgodą.
Stefan Rembelski