UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No nie wiem co o tym myśleć ? Można łatwo wpaść ze skrajności w drugą skrajność.. , ale ja bym przyjął to zaproszenie pani Moniko z samej ciekawości bo: choć wygląda to na eksperyment ściągania soków z brzozy to równie dobrze może to okazać się kpiną jak cała ta fundacyjna mistyfikacja. Prawidłowo sok z brzozy ściąga się na przełomie lutego / marca kiedy drzewo zawiąże juz pąki kwiatowe. , na ściągnięcie soków trzeba mieć pozwolenie od leśnika, w przeciwnym razie mażna zostać surowo ukaranym( nieprawidłowe ściąganie soków może doprowadzić do zniszczenia drzewa) a tu kary magą wynosić w niektórych wypadkach do kikudzisięciu tys. zł. , w świetle braków jakichkolwiek dokumentów, zapewne I ten od leśnika może być problemowy, tak że radziłbym przyglądać się jedynie I nic nie robić na własną rekę, bo można wpakować się w niezłą kabałę pt. Wierzba płacząca która szumi nad Kamila tułaczką, opłakuje Monikę nabitą, w butelkę po brzozie I Rzeczpospolitą

Skarga brzozowa

Anuluj