UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I będzie jak z Grunwaldzką, zrobimy dróżkę rowerową i nie trzeba będzie robić całej ulicy. XXI wiek, a Królewiecka (jedna z głównych "arterii" miasta) to skansen i horror drogowy. Może postawić bramki i kasować jako atrakcję turystyczną? Czy nikomu nie przeszkadzają kocie łby (nie obrażając kotów) i bezsensowne skrzyżowania. Jak zwykle w tym mieście nie myśli się kompleksowo i perspektywicznie.
ls