UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Przykłady można mnożyć. Najlepsze są paniusie z pieseczkami lezące centralnie ścieżką rowerową, jak jeden obdzwoni, to ojej, przestraszona przeprasza i zabiera pieska, tylko po chwili z nim wraca na ścieżkę i 30 sek. później przy kolejnym rowerzyście znów pali głupa i ojej przepraszam. Jestem kierowcą, jestem rowerzystą i jestem pieszym i to co widzę w tym mieście, zachowanie ludzi, w większości niestety, to jakieś ewolucyjne nieporozumienie.

BoRomanNielubiJakJestNachlapan

Anuluj