UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Proponuję zapytać w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu dlaczego tam nie protestowali gdy powstawały porty z udziałem w zarządach 51 procent akcji Skarbu Państwa i 49 procent samorządów tych miast. Było to na mocy ustawy o portach morskich z 1998 roku. Czy coś przeszkodziło tym miastom w ich rozwoju? A jeszcze warto się dowiedzieć dlaczego np. Gdańsk pozbył się większości swoich akcji na rzecz komercyjnych podmiotów i obecnie ma ich 12 procent? Dlaczego Wróblewski i Wcisla uważają że muszą zachowac wszystko?