UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Strasznie niekonkretna ta wypowiedź prezydenta Elbląga. Co to właściwie znaczy, że "wystąpi do sądu administracyjnego, by ten rozstrzygnął spór kompetencyjny"? Rozumiem, że mógłby zaskarżyć jakąś decyzję np. Urzędu Morskiego, ministra, wojewody itp. Ale tu jest mowa o jakimś "jednoznacznym określeniu kompetencji". O co chodzi...
mk2