UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wojskowy obiekt latający? Jeśli był polski to stawiam orzechy przeciw dolarom, że to drzwi od stodoły, na których umieją latać nasze asy przestworzy albo zdechły gołąb pocztowy przenoszący zaszyfrowane meldunki. Ewentualnie niespalone resztki salwy honorowej ponapoleońską armatą z okazji kolejnej miesięcznicy smoleńskiej.