UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nieodmiennie, co roku, powraca u mnie i nie tylko u mnie pytanie: co by było z naszym narodem, gdyby Armia Czerwona zatrzymała się na linii Curzona na przykład i nie szła dalej, na Berlin? Czy wojna zakończyłaby się w 1945 roku? Czy Niemcy zaprzestaliby mordowania Polaków i innych nacji więzionych na naszych ziemiach? Może tak IPN rozważył ten temat, a minister Czarnek wprowadził wiedzę z tym związaną do szkół?
RomanR