UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Widziałem i słyszałem jak po angielsku wolontariusze rozmawiają z uchodźcami z Ukrainy w tramwaju. Pożal się Boże takich wypowiedzi sam Charles Dickens by się nie powstydził. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Nie chodzi o to by władać biegle językiem obcym bo to nie możliwe ale mówić o piwie i wódzie do uchodźców w drodze do Carrefour-a i typu "Kali jeść, kali pić" w kraju w którym j. angielski jest w szkole to już pośmiewisko i żenada.
adax