UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Takie rzeczy powinny być ograniczone do terenów kościelnych. Mierzi mnie "zaznaczanie przestrzeni" poprzez drogi krzyżowe organizowane w przestrzeni publicznej (o co w tym chodzi, tak w ogóle? Odgrywanie tragedii boskiej i ludzkiej w jednym przez przebierańców i ludzi, którzy w tym nie mieli szans uczestniczyć?), ustawianie krzyży i innych emblematów religijnych tam, gdzie ich nie powinno być, bo w przestrzeni publicznej funkcjonują osoby bezwyznaniowe lub niechrześcijanie - i to też są ludzie, a nie tylko rzymscy katolicy. Nie chodzę do kościoła, bo mam dość tego kłamstwa i przemocy, którą sprawia i którą się od początku posługiwał. Religia nie powinna być widoczna w życiu zewnętrznym, to, w co lub kogo wierzysz, powinno być tylko twoją sprawą i ewentualnie współwyznawców - z nimi się spotykaj i módl, a nie wynoś na zewnątrz. Amen.


Anuluj