UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Były patriota - Nic odkrywczego nie napisałeś. Człowiek pracowity sięga na swoje w Norwegii albo innym kraju. Na poziomie gmin, powiatów, miast aż do urzędów wojewódzkich obowiązuje zasada tylko swoich zatrudniamy albo inaczej swoich promujemy wyżej. Ja się dziwię ludziom po Administracji studiach, że idą w te widełki pracować za śmieszne pieniądze. Hitem jest jak urzędniczki miejskie biorą 3 tygodniowe urlopy i potajemnie w trakcie miesięcy letnich cisną w ten czas szparagi albo truskawki u Niemca na polu na akord.