UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ile razy sprawdzam rachunek ze sklepu Biedronka, tyle razy okazuje się, że mnie oszukano. Raz nawet zawyżono rachunek o 65 zł. Mogłabym nie kupować w Biedronce, ale jest to mój najbliższy sklep. Czy te kasjerki i kasjerzy są tak przemęczeni. Ostatnio, zdarzyło się to w piątek, 20.05.2005. Po zwróceniu uwagi, są niegrzeczni i nie spieszą się z oddaniem mojej nadpłaty. Pracują szybko, nieuważnie, jak roboty, rzucają towarem - masło Pani kasjerka rzuciła na podłogę. Dotyczy to Biedronki na Zatorzu. Piszę to ku przestrodze innych klientów. Jak zwykle czynna była tylko jedna kasa.

ANNA

Anuluj