UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pani Żaklina dobrze też zapromowała Elbląg. - Jej relacja była niekiedy (zrozumiale przecież) emocjonalna, ale logiczna, całkowicie usprawiedliwiona i przede wszystkim w dobrym języku polskim. Szacunek, podziw i respekt dla jej nieubłaganej pracy i tym samym walki o swój lepszy, szczęśliwy los, także jej synka. Ten przekaz był (i jest) budujący - zarówno w sensie charakteru tej młodej przecież osoby, jak również ekipy Pani Katarzyny Dowbor. Niskie ukłony.
Brawo