UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wiesz zuchu, nie zauważylam jeszcze, żeby coś mi wpadlo z jakiegoś obozu, albo zimowiska do kieszeni, a robilam ich już wiele i jeszcze sama za siebie placilam w większości przypadków. Większość kwoty, jaką ludzie wplacają, idzie na ten obóz/zimowisko, a tylko niewielka część zostaje w hufcu, ale z tych pieniędzy to nawet jednego rachunku za telefon nie można oplacić. Nie zauważylam też, aby harcerze byli upolitycznieni, ukościolowieni czy jak sobie to chcesz nazwać. To, że czlonkowie danej drużyny są ludźmi wierzącymi, to jest ich sprawa. Niedawno mieliśmy nawet seminarium na temat duchowości (i jej braku) w ZHP i myślę, że niedlugo zostaną opublikowane wypowiedzi, więc będzie można się z nimi zapoznać. To dziwne, że ludzie podchodzą tak do harcerstwa, jak wy piszecie. Ja dzięki temu umiem wiele rzeczy, potrafię pracować w grupie, pogrywam na gitarze, uczę się języków obcych itd. itp. To nie ejst jakaś sekta, kólko różańcowe, zakamuflowany ZHR. To jest sposób na życie. Pomimo tego, że nigdy nei wierzylam w Boga, to jestem w tej organizacji ladnych parę lat i skzoda mi, że wyjeżdzając na studia będę musiala to wszystko zostawić. Jakoś czytając te posty nei wierzę, że można mieć tak wielkie klapki na oczach. Wiem, że moje spojrzenie na sprawę jest subiektywne, ale jest szczere, bo gdyby nei ZHP to siedzialabym pewnie teraz pod blokiem, palila śmietniki i jarala trawkę. Na jakiej podstawie piszecie takei rzeczy?

marta

Anuluj