UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Film nie był zły, to sprawa gustu, ale nie na tym chcę się skupić. Ostatnio byłem w tym kinie jak sala była chyba 4 razy większa. Dzisiaj wchodzę (seans 18,30), miłe zaskoczenie, bardzo przytulnie, czysto, kameralnie. Zasiadłem w wygodnym czerwonym fotelu i czekam. Zaczeło się walka myśliwców jest fascynująca, ale ręce mi opadają cały ekran drży, kopia jest tak nieostra, że przyjemniej mi się ogląda filmy w moim 10letnim SONY i kinie domowym za 500 złotych, Coś mnie tkneło zaraz na początku na ekranie widać było dziurkę a za nią jakieś światełko. Film był wyświetlany techniką z za ekranu tak ja w byłej śmierdzącej SYRENIE. Remontjąc to kino ktoś chyba zapomniał odświerzyć sprzęt techniczny i powymieniać chociażby te przedpotopowe kwadratowe głośniki wiszące obok ekranu. Dżwięk DOLBY SURRAND ? proszę zapomnieć.
Adam