UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak szerokie środowisko nie ma szacunku dla tej grupy ludzi, to przynajmniej w wąskim środowisku "dostaną" trochę uznania, które im się należy za to co robili wiele lat. Kto pamięta o takich ludziach jak Antoni Czuchnowski, który odsiedział za "Sprawę Elbląską", a mimo wszystko prawie do śmierci (o ile mnie pamięć nie myli 77 lat), chodził do Firmy, pracował, służył radą młodszym kolegom i koleżankom.
Piotr3110