UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z informacji zawartych w artykule wynika jasno, że miesięczny koszt utrzymania zdegenerowanego bandyty w takim ośrodku, to 4 tys. zł, a finansują to ludzie pracujący, którzy w Polsce stanowią zaledwie połowę społeczeństwa. Ludzie tyrają po 8 godzin dziennie za 2700 zł netto, a z naszych podatków bandyta ma 4000 zł na utrzymanie w państwowym hoteliku, gdzie zgodnie z przeprowadzonym śledztwem, trwa wieczna narkotyczna libacja i bójki. System redystrybucji publicznych pieniędzy w tym kraju to żenujący żart. Bandyta ma więcej profitów, niż człowiek pracujący. Przecież to jest tak smutne, że aż plecak sam mi się pakuje przed wyjazdem na kontrakt do cywilizowanego kraju.
Zażenowany podatnik