UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Skoro do portu bedą mogły wchodzić jednostki o nosności do 5 tys ton, to powinien być już opracowany kompletny projekt inwestycyjny pod prognozowany przyrost przeładunków i kosztorys inwestycyjny z okresem zwrotu zainwestowanych środków.1.Długość nabrzeża pod rozładunki, ile stanowisk.2.Wielkość placów składowych i magazynów pod kontem składowania na terenie portu od pięciu do dziesięciu tysięcy ton róznego rodzju towarów - bo przecież nie będzie to składowane na placu pod plandekami.3.Wyposażenie portu w urządzenia rozładowcze transportu blskiiego.4.Skomunikowane portu drogowe i kolejowe.5.Przewidywany zysk z inwestycji a wprzypadku straty wskazanie źródlą jej pokrycia. Miasto Elbląg jako właściciel czyli my mieszkańcy? Dopiero po takiej analizie można podejmować decyzję i musi to zrobić Prezydent i Rada Miejska bo za to biorą pieniądze. Prezes nie jest przecież cieciem od pilnowani tirów, tylko zarządcą opłacanym przez miasto i takie opracowanie jest jego obowiązkiem. A pomyślcie sobie co by się stało z wynikiem finansowym jeśli by ktoś otworzył tańszy parking dla tirów i ile miasto by dopłacało do pensji prezesa i utrzymania portu. Stan spraw portu na dzisiaj to obraz nędzy i rozpaczy za sprawą prezydenta i radnych.

Stefan Rembelski

Anuluj