UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Mam to dam . - Wciąż połowa społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, że pensja brutto pracownika na etacie, to nie jest całość "zaboru" wynagrodzenia, bo dodatkowe opodatkowanie pracy jednego człowieka, przerzucane jest na pracodawcę w postaci tzw. superbrutto, jako łączny koszt pracodawcy. To, że ktoś ma netto 3000 zł, a brutto 4300,oznacza że pracodawca musiał dorzucić "od siebie" kolejne 1200 zł, ponieważ łączny koszt przy 3000 zł netto, wyniesie około 5500 zł, z czego aż 2500 to podatki, w tym składka na NFZ. Te 350 zł na NFZ to chyba na rozpoczęcie licytacji dopiero. Łupią nas na każdym kroku i jeszcze chcą to ukryć.
Smutny podatnik