UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przeczytajcie proszę. Samotna matka z 20 miesięcznym dzieckiem zgłasza się na SOR w Elblągu. Sytuacja jest na tyle poważna, że próbuje się ściągnąć laryngologa. Laryngolog nie chce przyjechać. Wywożą matkę z dzieckiem do Gdańska, karetka wraca do Elbląga. Czekają na poczekalni 4 godz. Zostają przyjęci, wymagana jest konsultacja laryngologiczna w kolejnym szpitalu. Udaje się zdiagnozować i podjąć leczenie. Po (łącznie) 8 godz. powrót do Elbląga (w jaki sposób) no kombinuj przecież mamy XXI wiek. CO o tym sądzicie?????
ponoć dla dobra pacjenta