UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@dsfsdffsdsdf - Smutna prawda. Kiedyś jakby ktoś spadł z takiego mostku, bo się deska obluzowała, to mógłby mieć pretensje tylko do siebie, że nie uważał. Amerykanie nauczyli świat roszczeń o wszystko i dziś taki osobnik podałby do sądu miasto, że naraziło go na utratę zdrowia i życia, rozpocząłby się proces, szukanie winnych, kto robił odbiór, dlaczego gwóźdź wypadł, kto był dostawcą desek, czy deski były przybite zgodnie z zaleceniem producenta, czy użyto odpowiedniego młotka, czy były odpowiednio przeprowadzone prace geodezyjne celem poprawnego zamocowania belki wzdłużnej konstrukcji nośnej... itd.. Z drugiej strony, nie dziwię się, że tak zwlekają. Dobrze wiedzą, że mosty z drewnianą nawierzchnią w tym mieście niekoniecznie im wychodzą - patrz: Most Niski, Most Wysoki.