UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pan Henio był moim sąsiadem przez 10 lat. Mieszkałem w budynku nadleśnictwa. Był niezwykle pozytywną osobą a widzieliśmy się zazwyczaj w bardzo roboczych, podwórkowych, ogrodowych okolicznościach. Nie zapomnę jak ten starszy Pan się ze mną (10-latkiem) ścigał na rowerze i to z wielkim zaangażowaniem. Był skarbnicą wesołych opowiastek - na komentarz żony, że boi się lecieć do Ameryki polecił jej by się nie martwiła bo wezmą materac dmuchany i w razie co dopłyną do brzegu. Panie świeć nad jego duszą i niech ona świeci nad nami.

jakub z marymonckiej

Anuluj