UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mieszkałem w budynku zakładowym Zamechu przy 12 Lutego. W latach 60 i 70 były mroźne zimy, a pociąg zostawiał czasami 1 wagon w hurtowni spożywczej na ul. Zacisze, wtedy jeszcze Słonecznej. Po tej operacji czasami kilka godzin nie mógł ruszyć mieląc kołami lokomotywy i blokując przejazd ulicą 12 Lutego. To działo się w nocy. Z 12 Lutego na ul. Pocztową do szkoły Nr 11 dojeżdżaliśmy rzeczywiście na stopniach wagonów. Kaple po piwie na torach spłaszczone przez zestaw użytkowane były w grze w kapsle. Pamiętam, jak latem na placu, ,czerwonym" generał WP awansował elewów, a tu jedzie ciuchcia. WL


Anuluj