UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kiedyś zasadą było nienadawanie nazw ulic czy obiektów użyteczności publicznej (np. stadiony, lodowiska, lotniska, szpitale itp. ) - nazwiskami czy imionami zasłużonych, acz (jeszcze) żyjących osób. Mówiło się też o 5 letnim okresie "karencji". Dlatego dziwi nieco takie honorowanie "za życia". No, ale patrząc z drugiej strony - polskich sukcesów olimpijskich czy światowych zwłaszcza w sportach zimowych - jest jak na lekarstwo... Warto w takim przypadku pomyśleć również o innych elblążanach - jak choćby nieżyjąca już niestety Erwina Rysiówna

pioan

Anuluj