UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Powstaje pytanie, jakie zagrożenie dla bezpieczeństwa kogokolwiek i czegokolwiek było związanie z tym wpłynięciem? Czy akcja pościgowa i kary były adekwatne do zagrożenia? Bo ja mam wątpliwości. Wydaje mi się, że to ruskie myślenie. Ktoś łamie bezsensowny zakaz. Bez kapitanatów i Straży funkcjonuje wiele śluz i mostów, i nie ma problemów z bezpieczeństwem. Wystarczała by jedna osoba z telefonem i pilotem podobnym do tego od telewizora. Najpierw stwarzamy problemy, a potem bohatersko je rozwiążemy.
entuzjasta