UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Marcin40 - Właśnie chciałem się pokazać, że port, to sama demagogia. Ładunków z Elbląga nie ma. Bo do Kaliningradu, rzeczywiście może być sens na dowożenie z Polski przez Elbląski port. Ale na Bałtyk albo do Hamburga (bo tam pływa Tanais), potrzeba elbląskich produktów. Przemysłu nie chcemy, albo nie mamy szans przy komuszym myśleniu PIS-u i obecnych władz miasta. Rolnictwo jest, ale z dala od Elbląga. Nie mamy ani mleczarni, ani zakładów mięsnych, ani zakładów zbożowych, ani produkcji biopaliw.... Jedynie Browar, Wójcik i GE wchodzą w grę w masowych systematycznych ładunkach poza Zalew Wiślany. Ale nie są zainteresowani. Miasto podpisuje umowy, których jedynym celem są wycieczki i obiadki. Teoretycznie można by było liczyć na ruch turystyczny. Ale urzędnicy tego nie zauważają. Regulaminy i praktyka przekopu, udowodniła, że turyści wodni są uciążliwością, którą będą zwalczać wszelkimi siłami. Pozostawili amatorskie załogi do całonocnego postoju na kotwicy na otwartym morzu. Nie pozwalając wpłynąć do awanportu. Warunki były niezłe, ale w każdej chwili mogły się zmienić. Traktują przekop, jak obszar zaminowany. Może tak jest? Mariny nad Zalewem maja jedną podstawową wadę. Brak ochrony przed falowaniem (Krynica i Tolkmicko), a te które są dobrze osłonięte, są zbyt płytkie dla jakiegokolwiek jachtu morskiego (Suchacz, Pasłęka, Nadbrzeże).

entuzjasta

Anuluj