UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A na moje prawidłowo zaparkowane auto w czerwcu 2017 ok god 17.15 spadło drzewo z posesji sanepidu przy ul. Bema. Auto na złom, a cwaniaki urzędiaki wykpili się. Najciekawsze że sanepid był nie ubezpieczony. Nawet firma Negocjator była za mała by sprawę ruszyć. Haha ówczesna pani dyrektor na moje zapytanie o szczęście, że drzewo nie upadło na matkę z dzieckiem (przedszkole w sąsiedztwie sanepidu). Dyr sanepidu odpowiedziała że przedszkole już nie pracowało i w tych godz nie ma zagrożenia.. pozdrawiam urzedasów