UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zgadzam się, i od siebie dodam, że mi przeszkadzały rozmowy prowadzone podczas koncertu przez panie 60+ na widowni. Usiadły na ławeczkach, zajęły miejsce osobom, które chętnie by koncertu posłuchały na siedząco i w trakcie koncertu prowadziły rozmowy na tematy "grillowe". Nie miałam ochoty słuchać ich prywatnych rozmów tylko muzyki, ale się nie dało. Ławek na starówce wystarczająco dużo, mogły te pogaduchy zrealizować trochę dalej widowni. A sam koncert był wyjątkowo miły w odbiorze. Przyjemnie było obserwować dyrygenta. Widać było jak wielką radość sprawia mu muzyka i jak wspaniale potrafi się nią bawić. Dla mnie Mistrz tego wieczoru.

-/a

Anuluj