UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prawie jak Kubica. Kierowcy F1 zachciało się rajdu ulicznego i skończyła się poważna kariera. Teraz ultra triathloniście zachciało się MMA i sukces w prestiżowym wyścigu przeszedł koło nosa. Dwaj synowie marnotrawni, którzy w dorosłym wieku podejmują dziecinne decyzje. Niektórych ludzi nigdy nie zrozumiem. Szkoda.
KibiczProstej