UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nigdy nie jeżdżę nad morze między czerwcem a sierpniem. No może z wyjątkiem Sopotu. Reszta tzw polskich kurortów to festiwal cebulandii, sponsorowany przez tanie piwa typu Harnaś albo tatra. Walki plemienne o kawalek plaży grodzony parawanem to jeden z głównych objawów wystepowania syndromu cebulaka


Anuluj