UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jakoś ja nie miałem problemu z pachołkami. Zdałem prawko z pierwszego podejścia bez żadnej łapówki. Może trafiłem na normalnego egzaminatora i miałem normalnego instruktora, ale musiałem też co nieco się nauczyć. Inna sprawa, że znam i takich, co zdawali po kilkanascie razy i nie potrafili zdac głupiego testu (wtedy jeszcze bez komputerów), ale to już świadczy o nich i o ich wiedzy nt. "Prawa Drogowego".
Brat_Albert