UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moja sasiadka ( ponad 85 lat) opowiadala, ze jako dziecko noszone jeszcze na rekach przez ciocię przezyla bombardowanie lasu w ktorym schronila sie ludnosc uciekajaca z Tczewa przed bombami, wśród trupów w lesie była odnaleziona w zaroślach, myslano ze nie przezyla. Ciezko sobie uzmyslowic okrucienstwo jakie ci ludzie wtedy przezywali. A czcic jak to wszystko u niemcow prosferowalo


Anuluj