UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z dzieciństwa pamietam Frombork jeszcze przed wielką akcja harcerską z lat 70 tych jako małe biedne miasteczko okolone wianuszkiem drewnianych domków, wielki boom w połowie( i póżniej) lat 70tych kiedy budowano hotele, restauracje, nowiusieńki dworzec kolejowy (zagrał ostatnio w Zupie nic) działało maleńkie kino Fregata, restaurowano wzgórze i otwierano z pompa plażę i pomost, a pożniej ponowny letarg i senny klimat tej miejscowości. Tak czy siak, Frombork zawsze bedzie pięknie położoną miejscowością z wielka historia w tle, a idąc szlakiem kopernikowskim i mijając stację paliw (zagrała w filmie Królowa pszczół) wchodzimy na teren sasiadujacy z rezerwatem i możemy dodreptac do Braniewa z tej urokliwszej strony mając za plecami zalew. Piękna jest nasza wysoczyzna. Dziekuję autorce za kolejny fajny artykuł.


Anuluj