UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Zennon. - Taką teorię popieram w 100% niestety w realu nie wygląda to tak kolorowo. Kilkanaście lat temu popsuł mi się samochód. Rozpytałem znajomych do kogo się udać. Polecili mi mechanika. Miał być super. Pogrzebał po dwóch dniach awaria się odnowiła więc wróciłem do"fachowca"sytuacja powtórzyła się ze trzy razy. Zrobili prawie remont kapitalny silnika i nic to nie dało skasowali ponad 1000zł. W końcu zabrałem się sam. Wystarczyło wymienić palec rozdzielacza za 11 zł. Innym razem po zakupie samochodu postanowiłem wymienić wszystkie płyny. Tym razem udałem się do ASO. Obserwowałem jak"fachowiec" wymieniał mi płyn Hamulcowy. Dużą strzykawką wyciągnął płyn ze zbiorniczka wyrównawczego, wlał trochę swieżego i stwierdził, że na tym polega wymiana. W innym ASO połamali mi plastykową osłonę silnika itd, itp. Prędzej trafi się 6 w lotto niż na uczciwego fachowca, który ma pojęcie o tym co robi.


Anuluj