UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na rehabilitację prywatną wydałem 5000 zł. Na NFZ ponad pół roku czekania. Nie wiem czy bym nie został kaleką do tego czasu+ pewnie rehabilitacja na NFZ to jakies prądy itd. Przekonam się już za niecały miesiąc, tylko że czuje się już nieporównywalnie lepiej. I tak to jest. Ci co nie mogą sfinansować sobie prywatnej to zostają kalekami, później potrzebni tez inni lekarze bo już od nieruszania się siada serce, inne choroby itd. Po co mieć zdrowe społeczeństwo, niechodzace po lekarzach i co za tym idzie krótsze kolejki do specjalistów, dłuższy czas lekarza dla pacjenta itd. Przecież to sytuacja win win dla wszystkich stron...