UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zacznę od tego, że cenie waszą pracę i to jak uświadamiacie ludzi. Rzadko robię zakupy w supermarketach, wybieram małe sklepy, bazary, giełdę. Ale niestety czuje się już ubezwłasnowolniona. Ja nie mam wyboru. Kilka lat temu upadł mój mały sklepik pod domem. MUSZĘ czasami iść do supermarketu. On po prostu staje mi na drodze, kiedy wracam zmęczona po 20-stej z pracy. Jak już wchodze do supermarketu to się zawsze dziwię. JAK MOŻNA GODZIĆ SIĘ NA TAKIE DZIADOSTWO?? Ogólny syf. Cieknące lodówki pod nimi brudne mopy. Puste półki. Zgniłe warzywa. Zagraniczne warzywa. Dawno nie widziałam tak małych tak brzydkich warzyw. Kto robi zakupy na giełdzie, prosto od rolnika wie o czym mówię. Cenię sobie ekologię, serce mi pęka, że produkty które są dostępne w Polsce jadą do nas tysiace kilometrów. Przystaję na chwilę koło marchewek. Starsza kobieta przebiera w nich. Pęknięte i spleśniałe. Nie wiem czy świnie by je zjadły. Pracownicy ZAPIER