UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mój śp Tata kilka lat temu dokładnie w tym samym miejscu zasnął ( być może zasłabł) za kierownicą i podobnie jak ta Pani wylądował w rowie. Różnica taka że jego Vw Polo wylądował na kołach. Wtedy na tym polu rosło zboże, a przemiły gospodarz z domu po drugiej stronie ulicy pomógł Tacie z holowaniem i przechowaniem auta na swojej posesji. Coś jest na rzeczy, to kolejne zdarzenie w tym miejscu.
Piotrek,