UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Problemem są tylko alkoholicy i inni degeneraci? A normalni mieszkańcy to margines? Podstawowy problem to opieka zdrowotna nad mieszkańcami i ich kolejki liczone w latach do zabiegów i specjalistów. A opieka nad osobami III wieku jest już całkiem pomijania np ZOL czy ostateczne rozwiązania w postaci hospicjum ma tylko sens? A może prześcieradło i od razu do piachu? Poszanowanie osób i wzajemny szacunek w społeczeństwie to mit czy potrzeba? Czy ankietami da się zatkać dziury w tkance społecznej, czy to nie aby jakiś nowy pomysł ala pisowskie gadanie... zamiast realnych działań?
nikt