UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dla mnie największym problemem w Elblągu jest ten warkoczący od rana do wieczora samolot. W każdy słoneczny weekend musimy tego słuchać. Inne samoloty przelatują może nawet głośniej, ale to wcale nie przeszkadza. A ten Turbo Finist krąży i krąży całymi dniami. Jak to możliwe, że władze miasta pozwalają, żeby czyjaś komercyjna działalność była tak dokuczliwa dla mieszkańców. Do tej pory było lotnisko, latały samoloty i było ok. Od momentu, kiedy w Elblągu pojawiła się ta Strefa Baltic jest to nie do wytrzymania.
ME