UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niestety... to sytuacja nagminna przy ulicy Lotniczej. Kiedy zadzwoniłam do schroniska powiedziano mi, "że pies biegający bez kagańca to pewnie pies któregoś z mieszkańców", ( jakby to coś zmieniało w razie pogryzienia np. dzieci) no i polecono, abym przypilnowała psa żeby dać znać gdzie jest pies kiedy już przyjedzie schronisko (!!!). Czy opłacane przez miasto schronisko nie jest w stanie nic zrobić?
Ja55