UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Otwarte pojemniki z paliwem, benzyną, farbą czy innymi palnymi cieczami. Zatłuszczone szmaty walające się po warsztacie. Prowizorki w instalacji elektrycznej. Ogrzewanie w postaci jakichś piecyków z beczki. Na noc ładujące się akumulatory. Dziurawe przedłużacze zasilające, połączenia przewodów na skrętkę, zniszczone gniazda elektryczne, uszkodzone elektronarzędzia, spawanie bez zachowania procedur. Partyzantka naprawiaczy garażowych. Wczoraj był listonoszem lub piekarzem a dziś mechanikiem. Partacze i flejtuchy w wyświechtanych smarem i brudem ciuchach, nigdy nie pranych. Ot co. I potem dziwi, że pożary. .. ..

Blumenbauer

Anuluj