UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niech się Wojewoda nie martwi. Nie pojadę. Nie stać mnie nawet na dojazd z dzieckiem na terapię. Jako rodzic dziecka niepełnosprawnego dostałam 100 zł podwyżki do świadczenia. Ponadto w moim obowiązku jest też być odpowiedzialnym obywatelem. Nie rzucać się na granicę, gdy nie stać mnie na utrzymanie siebie. Wziąć i wyrzucić po miesiącu na ulicę to nie heroizm lecz obłuda na pokaz. Co najwyżej mogę służyć wsparciem psycholologicznym, 10 jajkami na śniadanie i garnkiem zupy- zanieść mogę gdzie potrzeba, ale żeby było blisko. Dziękuję i miłego dnia
OnOnaOni