UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miało wiać do rana, a jest 12.00 i nadal duje, że strach wyjść. Prezes na Mickiewicza ma dom z płaskim dachem, więc najwyżej zeszłoroczne liście w jego zapuszczonym ogrodzie wymiecie.
Miało wiać do rana, a jest 12.00 i nadal duje, że strach wyjść. Prezes na Mickiewicza ma dom z płaskim dachem, więc najwyżej zeszłoroczne liście w jego zapuszczonym ogrodzie wymiecie.