UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wypowiadasz się nie wiedząc jak sytuacja wyglądała ale nie bede ci jej objaśniać skoro sam/sama wyciągasz wnioski z artykułu który I tak już minął się z prawdą. Nigdzie nie jest napisane że pies nie był na smyczy lub że był na spacerze. .. radzę pomyśleć za nim cos się napiszę. Poza tym ja jako córka tego człowieka jestem z niego dumna bo nie każdy człowiek by się wykazał taką odwagą i miłością do swojego pupila. Bo jak sam/sama napisałaś/eś zwierzęta to członkowie rodziny a nikt kto kocha swojego członka rodziny nie stałby i nie patrzył jak się topi, tylko rzucił by mu sie na ratunek. Także życzę nauczyć się dostosowywać swoje zachowanie i wypowiedzi do danej sytuacji. Nie pozdrawiam.


Anuluj