UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dlaczego po miastach nie jeżdżą furgonetki antywojenne? Znamienne jest, że mężczyźni jakże głośno krzyczą o zarodkach nie posiadających jeszcze układu nerwowego, a jednocześnie rwą się do zabijania w wojnach, w których giną niewinne dzieci i ich rodzice. Druga sprawa, że gdy z takiego zarodka urodzi się niepełnosprawne dziecko, to facet się ulatnia i matka sama dźwiga ciężar każdego dnia. Gdzie są furgonetki nawołujące do odpowiedzialności mężczyzn za swe dzieci? PS Nie piszę o wszystkich, bo są też porządni faceci, którzy zajęci pracą i rodziną, nie mają czasu na takie furgonetkowe akcje.