UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czyli kosztem tego skrawka zieleni, który służy mieszkańcom powstanie kolejne blokowisko. Jak zwykle, wszystko załatwione po cichu, tak zwaną "WuZetką", bez konsultacji z mieszkańcami. Niestety, schemat powielany już we wszystkich miastach w Polsce. Przewidując kolejne kroki - drzewa się wytnie, deweloper zrobi nasadzenia zastępcze np. karłowate jarzębinki w donicach, które po roku uschną (ale w statystykach będzie, że posadził). Jak tak dalej pójdzie, to cofniemy się urbanistycznie o jakieś 200 lat a drzewa będziemy oglądać od święta daleko od miasta.
przechodzień