UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pan Prezydent zdaje sie nie dostrzegac istoty samorzadnosci, o ktora tak rzekomo "walczyl", jak ostatnio raczyl publicznie powiedziec. Jesli brak konsultacji spolecznych jest jej elementem, to najwyrazniej mijamy sie w rozumieniu co to znaczy samorzadnosc. Pan prezydent jest wladza WYKONAWCZA w stosunku do rady, ktorej przedstawicielem jest Tolwinski. Wiec jego zakichanym obowiazkiem jest wziecie pod uwage opinii randego w waznej spolecznie kwestii a nie wyzlosliwianie sie, bo to swiadczy o niskiej kulturze politycznej i last but not least osobistej. Ponadto chodzi o pieniadze publiczne, ktore sa traktowane jakby pochodzily z prywatnej kieszeni pana prezydenta. Czy ktos mu to z szacownych zausznikow Agusia czy Asia a moze Arturek moze powiedziec ??