UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niestety spektakl kiepski, bardzo. Scenografia nieprzemyślana. Siedząc z boku filary zasłaniały widzów, ale można jeszcze to przeżyć. Fabuła kiepska, spektakl przegadany, bez polotu. Główny bohater naiwny, a aktor go grający jakby wyszedł ze spektaklu "Plotka". Zero chemii między aktorami. Pani Krystowska i Pan Szejn nawet w porządku, ale Pani Węgiełek- to jest tragedia. Już oglądając "Wesele"czuło się brak charyzmy, ale tutaj to kompletne nieporozumienie. Brak jakichkolwiek emocji, a papieros i golizna nie uratowały roli. Może będzie lepiej następnym razem, ale. .. No właśnie, niesmak pozostaje.

AnnaSqmp

Anuluj