UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Taka prawda - W Polsce nie ma prawa, które zakazywałoby, jak w niektórych krajach, przygarniania psa mieszkańcowi bloku, więc schronisko nie ma narzędzi prawnych, żeby odmówić adopcji, zresztą musieliby odmawiać większości ludzi, bo przecież najczęściej mieszka się w blokach. Tym sposobem niewiele psów miałoby szansę na poprawę schroniskowej niedoli - sytuacja jest więc patowa. Druga rzecz, że cechy zwierzaków potrafią ujawnić się dopiero w domu. Wg mnie wina leży głównie po stronie właściciela, który wiedząc, że pies będzie sam, bierze go, a potem woli ignorować skargi sąsiadów i skargi samego wyjącego psa, bo tak jest wygodniej. A można przecież przygarnąć drugiego psa czy skorzystać z usług behawiorysty, który pokieruje, doradzi.